Puszcza pamięta

Zwyczajowy już sms do doktora Tomasza Samojlika: „Jesteśmy w Białowieży, zwarci i gotowi uzupełnić kofeinę i ciekawe ploty z Puszczy”. Tym razem przyszedł zwrotny telefon: „Słuchajcie, jutro rano jedziemy oglądać najświeższe wykopaliska archeologiczne w Rezerwacie Szczekotowo – chcecie jechać?”.

Przez Białowieżę, Pogorzelce, Teremiski dojeżdżamy do wsi Budy, gdzie na parkingu Zajazdu u Kolarza czeka już Dariusz Krasnodębski (z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN) i jego dwudziestoletni Land Rover. Całą ekipą polsko-rosyjsko-holenderską jedziemy przez Puszczę, zamkniętym dla turystów szlakiem, na wykopaliska.

Niepozorne dziury w ziemi. Puszcza to jest taki las, w którym wszystko pięknie maskuje się pośród wielkich i mniejszych drzew – tych stojących i tych leżących. Zgubić się jest tak łatwo, że drepczemy przez chaszcze nawołując się co jakiś czas. Zostaję z tyłu, bo przecież nie sposób nie pochylić się to tu, to tam nad pajęczynami, roślinami, mchem i czym tam chcecie; przez sklepienie lasu przebija się słońce, jest tak pięknie, że można tu zostać na zawsze.
Niepozorny wykop pomiędzy drzewami. Jagoda – archeolożka z Poznania – miarowo zdejmuje kolejne
warstwy ziemi. Marcin rysuje to, co pozostało z murów grodziska. Dotykając tych kamieni dotykasz pradziejów. Pomyślcie, stary las, stare kamienie, a archeolodzy na podstawie ułożenia pozostałości budulca są w stanie określić nad czym właśnie się pochylamy. Pojawiają się spekulacje – budowla obronna? Kiosk z kebabem? Piwniczka z winem? Żarty żartami, a doktor Samojlik ewidentnie ma ochotę chwycić za łopatę i zajrzeć, co tam jeszcze ziemia kryje. Ale, że komary rypią…

Po grodzisku oglądamy jeszcze kurhany (datowane na okres między I a V wiekiem) i odkryte w jednym z nich resztki naczyń, pani Hanna Olczak (IAE PAN) wyciąga na dłoni niebieski szklany paciorek wykopany dzień wcześniej, efektem jest chóralne „łoooo” i spekulacje – kim była denatka? Sześć osób z fascynacją pochyla się nad wykopem. Nigdy nie widziałam, żeby tylu ludzi na raz gapiło się w ziemię i obstawiało – w grobie babka czy jednak facet?

 Wracając oglądamy jeszcze jedno skupisko grobów, gadamy o mielerzach, bartnictwie, zagadkowym opuszczeniu Szczekotowa przez jego pradawnych mieszkańców (przenieśli się do dzisiejszych Bud). Gadamy też o tym, co pozostanie z nas, z naszej historii? Co być może wykopią archeolodzy przyszłości, jeśli takowa w ogóle nastąpi? Czego dowiedzieliby się o nas na podstawie wykopalisk na terenach dzisiejszych wysypisk śmieci? Czy ajfon nadal by dzwonił?
Antropopresja. Termin rzucony przez Dariusza Krasnodębskiego doskonale oddaje to, z czym mierzy się dziś nasza planeta. Jeśli chodzi o Puszczę – człowiek od dawna wywierał na nią wpływ. Różnica polega na tym, że dawniej nie miał tylu narzędzi i tyle siły destrukcyjnej, żeby zmieść ją z powierzchni ziemi. Odkrywane dziś mielerze służące do produkcji węgla drzewnego, grodziska czy kurhany świadczą o tym, że człowiek w Puszczy żył, wykorzystywał jej zasoby, ale nie wpłynął znacząco na jej dzisiejszy kształt. Pewnie czasem marzył o ścięciu najpotężniejszych drzew, ale być może nie miał takiej potrzeby albo po prostu nie wymyślił sposobu na powalenie olbrzymów. Dziś wjechałby do lasu harvesterem i po sprawie.

Naukowcy boją się dzisiaj wspominać o dawnej obecności człowieka w Puszczy, bo to tylko woda na młyn populistów – człowiek żył w Puszczy? No to znak najwyraźniejszy, że Puszcza ludzką ręką sadzona i można ją ciąć bezwględnie. Co mamy robić my? Kształtować sobie własne zdanie, czytać*, sięgać do opracowań naukowych, szukać, szukać, przyjeżdżać do Białowieży i pukać do drzwi PANu i pytać o wykłady – naukowcy chętnie podzielą się swoją wiedzą, na to bardzo liczę. Gdziekolwiek będziecie możecie też zajść do najbliższej księgarni i kupić komiks Tomasza Samojlika – „Bartnik Ignat i skarb Puszczy”, bo pan doktor badał obecność i wpływ człowieka na Puszczę i w jednym komiksie zawarł sporo arcyciekawej i przydatnej każdemu turyście wiedzy. Komiks jest skierowany do dzieci 8+, ale dorosły niech się nie wstydzi sięgnąć po tę archeologiczno-historyczną pigułkę.

Puszcza przechowuje pamięć o ludziach, zwierzętach, roślinach sprzed kilku tysięcy lat i jest to tylko kolejny dowód na to, że trzeba ją ochronić przed zdewastowaniem z tak błahych przyczyn, jak polityka i prywatne ambicje. Zamykanie szlaków przed turystami, wycinka na skalę, która nie mieści mi się w głowie, odmawianie dostępu do lasu naukowcom – to grzechy ciężkie, za które za chwilę ktoś nam powinien zadośćuczynić, a grzech srogo odpokutować czyszcząc średniowieczny nożyk do depilacji wciąż łamiącym się pędzelkiem…
Jeździmy do Puszczy od pięciu lat. Za każdym razem Puszcza dostarcza nam niespodziewanych atrakcji – a to żubr pasący się na polu, a to wilk wyjący opodal, a to gwałtowne i nieoczekiwane spotkanie z harvesterem i tabunem strażników leśnych (można się nabawić zespołu stresu bojowego), a to wyprawę archeologiczną. Za każdym razem wyjeżdżając przez zielony tunel lasu i Hajnówkę mamy potężne wrażenie, że wyjeżdżanie stąd jest zupełnie bez sensu. I ciągle wracamy.

Za co najmniej 1/5 dziwnych atrakcji – od wykładu, przez seminarium i linki do ważnych puszczańskich tekstów, po łażenie z archeologami – okropnie, ogromnie, najstraszniej dziękujemy Tomkowi, który niezmiennie wita nas w Białowieży życzliwy i uśmiechnięty.
*kilka nazwisk do wyguglania dla ciekawskich (autorzy tekstów naukowych i popularnonaukowych o Puszczy): Andrzej Bobiec, Karol Zub, Simona Kossak (wiadomo), Rafał Kowalczyk, Tomasz Samojlik, Adam Wajrak (no pewnie!), Bogumiła Jędrzejewska, Małgorzata Latałowa, Franciszek Karpiński itd
Po więcej możecie pisać do mnie: poczytalni@gmail.com postaram się pomóc, doradzić czy spanie czy przewodników puszczańskich. Ile wiem, tyle chętnie opowiem. Kochajcie lasy.

One thought on “Puszcza pamięta

  1. Witam
    Na zdjęciu są także studenci archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wszyscy pracowali dla projektu pt. “Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze Puszczy Białowieskiej”, którego kierownikiem jest prof. P. Urbańczyk.
    zapraszam też na naszą stronę: puszcza.uksw.edu.pl
    Pozdrawiam
    Joanna Wawrzeniuk
    Główny Koordynator Projektu

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s