Wilczyca

„Wilczyca” to przede wszystkim opowieść o fascynującym procesie reintrodukcji wilków w Parku Yellowstone. Wilki, wytrzebione przez najagresywniejszy gatunek na ziemi – człowieka – wysiłkami przyrodników powróciły do Yellowstone. Sprowadzone z Kanady, otoczone programem ochronnym i szczególną troską grupy naukowców oraz ludzi zakochanych w obserwowaniu wilczych losów – wilki zadomowiły się w Parku na dobre. Przyciągały rzesze turystów, poszczególne osobniki zyskiwały sławę – Kuśtyk, Szóstka i inne. Gdzieś w samym środku książki znajdują się trzy ważne strony – opis kaskady troficznej, czyli bezcennego wpływu wilków na cały ekosystem parku. Badania nad tym zjawiskiem prowadzono w Yellowstone oraz później w Puszczy Białowieskiej. 

„Wilczyca” to nie jest wesoła historia. To jest też opowieść o tym, jak łatwo i brutalnie dzieli się społeczność lokalna. Jak łatwo o antagonizmy, gdy w grę wchodzą interesy lokalnych firm, ale i polityków. Jeśli ludzie mogą się podzielić, to się podzielą – parafrazuję Wiesława Myśliwskiego. W książce pojawiają się dokładnie te same kwestie, które towarzyszą każdemu podobnemu konfliktowi – nie jesteś stąd, nie znasz się; co ty wiesz, skoro nie jesteś biologiem, wilki to bestie, maszyny do zabijania, a ekoterroryści chcą pogrążyć nasze biznesy. Brzmi znajomo? Wilki polują na jeleniowate, a na jeleniowate polują też ludzie. Im więcej wilków, tym mniej jeleni dla myśliwych, a w otulinie Yellowstone funkcjonują biznesy oparte na turystyce myśliwskiej. Wilkom zdarza się zaatakować bydło. Wilki nie respektują granic Parku. Wilki nie zjadły ani pół człowieka przez cały proces reintrodukcji i stabilizacji populacji. Co gorsza, wilki unikają jak mogą spotkań z człowiekiem, ale nie boją się panicznie ludzi, bo nigdy tu do nich nie strzelano, są ciekawskie. Co więc się stanie, gdy lobby myśliwskie skłoni rząd do zdjęcia z wilków statusu gatunku chronionego? Wilki tworzą zhierarchizowane rodziny, co się stanie, jeśli myśliwi nie będą zwracać uwagi, do którego wilka strzelają? Gdy zastrzelą parę rodzicielską?


Nate Blakeslee pokazuje, jak przemyca się drobne paragrafy do dużych ustaw o ochronie przyrody/bydła/czegokolwiek, jak rozgrywa się walkę o pieniądze, władzę i chęć powieszenia wilczej skóry na ścianie. Nic nie jest czarno-białe, dzielą się również przyrodnicy, Waszyngton podważa decyzje „zielonych” sędziów naginając prawo. Aż nagle ochrona wilków staje się kwestią narodową, gdy z rąk myśliwego ginie najsłynniejsza wilczyca, obserwowana w Parku przez tysiące ludzi w ciągu roku – Szóstka.Fascynują mnie w tej książce ludzie oraz mechanizmy władzy i drogi myślenia poszczególnych bohaterów. W przyrodnikach i pasjonatach, ludziach gotowych na wiele, by chronić ekosystem i wilki – w tych się zakochałam, co zrobić. Ale Blakeslee jest rzetelny – spotyka się również z myśliwym, który zastrzelił Szóstkę. Dziennikarz przewalił tony artykułów prasowych i naukowych, spędził kilka miesięcy w Yellowstone, tuż przed urodzeniem się jego dzieci. Teraz one też chcą jeździć oglądać wilki. I to jest dobre zakończenie. Bo w całej książce jest jednak dużo smutku i przestroga przed patrzeniem na świat, jak na pole uprawne należące do człowieka.

Nate Blakeslee / “Wilczyca” / tłum. Martyna Tomczak / wyd. Otwarte

PS. To omówienie pisałam już jakiś czas temu. W pierwotnej wersji występowało określenie pary rodzicielskiej jako samiec i samica alfa. Nie pamiętam, czy rzeczywiście występuje w książce, ale bardzo możliwe, że tak. Skorygowałam je u siebie, bo badacze wilków uznają dziś, że to określenie niekoniecznie jest trafne. A dlaczego? “W wilczych rodzinach żyjących na wolności nie ma bezwzględnej walki o przywództwo, czy też o możliwość rozrodu, ponieważ para rodzicielska z uwagi na wiek, ogromne doświadczenie, umiejętności łowieckie i fakt, że wilki te są rodzicami pozostałych wilków w grupie, naturalnie kieruje całą aktywnością wilczej rodziny. Przekonanie o budowaniu statusu w grupie w oparciu o przemoc i agresję powstało w wyniku obserwacji relacji pomiędzy wilkami w niewoli, gdzie poszczególni członkowie grup zamkniętych w wolierach nie byli z sobą spokrewnieni.” – pisze Stowarzyszenie dla Natury “Wilk”. Na ich stornie znajdziecie mnóstwo informacji na temat życia wilków. Bardzo polecam zaglądanie!

https://www.polskiwilk.org.pl 

Post pierwotny napisałam dla księgarni Bookowski.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s