Boso, w butach, po dnie morza i w góry. Robert Macfarlane ciągle idzie

Boso, w butach, po dnie morza i w góry. Robert Macfarlane ciągle idzie

"Właśnie następnego ranka, podążając śladami jeleni, wszedlem w kamienistą dolinę, która podchodziła pod północną ścianę Griomabhala. Wiatr dął ze wschodu. Przeszukiwałem dolinę prawie przez dwie godziny, coraz bardziej się w nią zagłębiając i wychodząc coraz wyżej, z coraz mniejszą nadzieją, że znajdę ścieżkę." To mogła być coachingowa książka albo metafizyczny poradnik o tym, że własnej [...]